czwartek, 24 czerwca 2010

Ach, ten język polski!


Polecam CAŁKOWITĄ PRZEBYTĄ DROGĘ

1 komentarz:

Pan Ponury pisze...

Ilekroć to czytam, nie mogę powstrzymać się od śmiechu. Czym, na rany kota, jest odo? Albo odometr? I co grozi funkcji, że trzeba ją ratować? Piękne, piękne!