niedziela, 9 maja 2010

Tarta

Będę mało oryginalna, gdy napiszę, że jestem fanką Liski i jej bloga. Przepisy i zdjęcia, które można tam zobaczyć są zachwycające. I w takim właśnie zachwycie upiekłam dziś alzacką tartę z jabłkami. Wygląda pięknie, pachnie odurzająco i tak też smakuje (samochwała w kącie stała!). Oczywiście sfotografowałam efekt.


2 komentarze:

Integralny pisze...

Dobrze Ci wyszła.

Mojej dziewczynie też wyszła ładnie - ale była STANOWCZO za słodka !

Natalia Szenrok-Brożyńska pisze...

też czytam Liskę i też myślałam żeby ją zrobić. Chyba przestanę już myśleć i po prostu zrobię. ;)